prawdziwe spaghetti bolognese

Prawdziwe spaghetti Bolognese (Włochy)

Spaghetti Bolognese, to właściwie nie jest klasyczne danie. W oryginale zazwyczaj serwuje się makaron tagliatelle, który szczerze polecam, ale jako, że spaghetti nadaje się równie dobrze i jest znacznie popularniejsze, to możecie ragu alla bolognese serwować właśnie z tym rodzajem makaronu (ja w tym przypadku też tak zrobiłem).

spaghetti bolognese składnikiPanuje przekonanie (w którym sam tkwiłem do jakiegoś czasu), że sos boloński to właściwie sos Napoli plus trochę mięsa mielonego. Jednak spaghetti Bolognese to sos warzywny z winem i wołowiną, który smakuje zupełnie inaczej niż standardowy pomidorowy sos z dodatkiem mięsa :).

Minus tego dania jest taki, że jest bardzo czasochłonne. Dobre 3-4 godziny to minimum (ale większość nie wymaga waszej uwagi, więc nie jest źle :)). Dlatego też po pierwszych próbach, jeśli uznacie, że prawdziwy sos boloński przypadł Wam do gustu, radzę robić kilka porcji i mrozić je w szczelnych plastikowych pojemnikach. Mogą leżeć w zamrażarce długie tygodnie, a kiedy najdzie Was ochota na włoskie jedzenie, gotujecie makaron, wrzucacie zamrożony sos na patelnie i w 15 minut całość jest gotowa. W dodatku duże ilości sosu bolońskiego możecie wykorzystać do równie szybkiej i pysznej lassagne i kilku innych fajnych rzeczy :).

przepis na sos bologneseKoszt: niski/średni (trochę składników jest potrzebnych, ale w rozrachunku jedna porcja jest dość tania)

Poziom trudności: średni (moim zdaniem to takie danie gdzie wiele trzeba zrobić „na oko” :))

Lista zakupów:

  1. Mielona wołowina około 500g
  2. Marchewki x2
  3. Cebula x1
  4. Seler naciowy 2 małe lub 1 duża łodyga
  5. Wędzony boczek około 100g (ja zazwyczaj daję nieco więcej, bo lubię)
  6. Mleko (250ml)
  7. Czerwone wino (najlepiej wytrwane) 300 ml
  8. Oliwa z oliwek około 3 łyżki
  9. Suszone oregano (szczypta)
  10. Bulion wołowy/drobiowy 150ml
  11. Pomidory w puszce x2 (ewentualnie passata pomidorowa)
  12. 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  13. Makaron spaghetti lub tagliatelle
  14. Parmezan lub inny fajny, twardy ser
  15. Sól, pieprz, cukier

Krok 1: Zaczynamy od obrania a następnie potarcia na dużych oczkach marchewki. Seler naciowy kroimy tak drobno jak się da. To samo robimy z czosnkiem i cebulą oraz boczkiem (kroimy na małe kosteczki).

Krok 2: Całość robimy w garnku, w którym rozgrzewamy oliwę i smażymy boczek. Kiedy trochę się zrumieni i wytopi dodajemy cebulę i czosnek i mieszamy kilka chwil.

Krok 3: Do cebuli, czosnku i boczku wrzucamy potartą marchewkę i seler naciowy. Oczywiście mieszamy i podsmażamy parę minut (żeby szczególnie seler nieco zmiękł).

Krok 4: Wołowinę wrzucamy do garnka, ale zanim to zrobimy, dobrze jest odgarnąć boczek i warzywa na bok garnka i wrzucić mięso bezpośrednio na dno, by miało okazję się nieco podsmażyć. Potem można je już śmiało wymieszać z resztą.

Krok 5: Jeśli do tego momentu nie wypiliście jeszcze całego wina, to właśnie jest moment kiedy wlewacie je do całości :). Mieszamy i czekamy aż wino odparuje (a przynajmniej większość). Później zabieg powtarzamy (czyli wlewamy i czekamy aż odparuje) z mlekiem oraz bulionem.

Krok 6: Teraz jest już z górki. Dodajemy pomidory (jeśli macie takie w całości, to warto je trochę rozdrobnić lub zmiksować) trochę koncentratu i przyprawy. Przykrywamy i gotujemy około 2,5-3 godziny na bardzo małym ogniu. Oczywiście od czasu do czasu warto zajrzeć i pomieszać, oraz doprawić jeśli czegoś brakuje. Pamiętajcie o dodaniu łyżeczki cukru, to istotne 🙂

makaron po bolońskuOpcje podania są dwie. Albo nakładacie gorący sos na gorący makaron (opcja bardziej estetyczna). Albo (i tę wolę zdecydowanie bardziej) dodajecie makaron do garnka z sosem i mieszacie, potem tylko ser i gotowe :).

prawdziwe spraghetti bologneseKlasyka jak zawsze jest dobrą bazą do eksperymentów, i tak ja lubię dodać do całości cienko pokrojone papryczki chilli. Ciekawie sprawdza się również czerwona pasta curry. Czerwone wino można śmiało zastępować również białym. Eksperymentów będzie więcej, bo ten sos to pozycja obowiązkowa co kilka tygodni :).

11 myśli na temat “Prawdziwe spaghetti Bolognese (Włochy)

    1. True, jeszcze lepiej jak ma się zamrożony zapas i w kilkanaście minut można wyczarować prawdziwy włoski makaron z sosem bolońskim :).

    1. O, dzięki. Mój błąd. Tak jak na zdjęciu dałem 2 puszki pomidorów i ze dwie łyżeczki koncentratu. Taka ilość jest dość bezpieczna, ale czasami chcąc uzyskać bardziej mięsny smak i ciemny kolor daję tylko połowę (czyli jedna puszka + ewentualnie koncentrat).

      Jeśli to będzie Twoja pierwsza próba, to trzymaj się mniej więcej tych proporcji, w kolejnych już według uznania można eksperymentować :).

      1. Jeszcze pozwolę sobie na jedną uwagę – przydało by się napisać że wlewamy POŁOWĘ wina i czynność powtarzamy. Znam takich co wleją całość a później doczytają 😉

  1. Stronę znalazłem przez przypadek i żeby ocenić jej wartość kucharską zerknąłem na ragu…moja ciekawość dotyczyła jednego. Czy na zdjęciu będzie seler naciowy?
    Jest – znaczy autorowi się chciało. Poszukać, popatrzeć, poczytać..może i jakiś odcinek greedy italians obejrzeć i dobrze. Coraz mniej jest internetowych (i realnych) kucharzy którzy wciskają lipę. Cieszy mnie to niezmiernie.
    Jeśli już miałbym być mega upierdliwy to w liście zakupów nie ma czosnku i zrobiło mi się przykro czytajac…ale pojawia się deus ex machina magicznie już w kroku pierwszym drugim i trzecim 😀

    Około 10% z dań kuchni narodowych z bloga nie robiłem pomimo 25 lat przy patelni zawodowo …więc będę korzystał.

    Dziękuje

  2. A ja mam pytanie a propos bulionu. W wielu przepisach na blogach i w telewizji występuje jako składnik, a ja zawsze mam problem skąd go wziąć. Rosołu za każdym razem gotować nie ma przecież sensu i czasu ( przykładowo do zup kremów, które z założenia są raczej szybkimi daniami po powrocie do domu), a taki odgrzewany, nawet na drugi dzień po niedzieli, mi nie smakuje, nabiera jakiegoś dziwnego posmaku. Jak żyć?

    PS Dziś trafiłam na tego bloga, Panie Testerze, i przepisy wydaja się świetne, bardzo w moim guście. Zainteresowała mnie najbardziej zupa krem z kukurydzy i kurczak w maśle orzechowym (którego jestem bezgraniczną fanką), także do wypróbowania w najbliższym czasie:) Pozdrawiam!

  3. Sos boloński nie jest sosem warzywnym tylko miesnym. To właśnie mięso ma dać tutaj najwięcej smaku, warzywa włącznie z pomidorami stanowią tutaj dodatek. Wino oraz bulion tez nie są konieczne.

  4. Właśnie zrobiłam, po prostu PYCHA!!!! Na pewno zapiszę sobie ten przepis, bo jest świetny, jedynie czego nie dodałam to wino, ponieważ nie lubię dań z winem, ale nawet bez wina jest wspaniały smak spaghetti 🙂

  5. Sos przepyszny, jeszcze takiego nie jadłam! Zrobiłam podwójną porcję bo mam gości! Już zawsze będzie u mnie taki, dziękuję serdecznie za przepis. Uwielbiam kuchnię wloską

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *