spaghetti jednopatelniowe

Jednopatelniowe spaghetti ze szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi

Siemka. Pamiętacie mnie jeszcze? Nie było mnie tu rok! 😮 Szybko zleciało, jednak nie myślcie, że przez ten czas nie odkrywałem nowych smaków, którymi mógłbym się z Wami podzielić. Wręcz przeciwnie, udałem się w gastronomiczną podróż odkrywając sporo nowych smaków azji oraz śródziemnomorskich.

Dziś podzielę się z Wami jednym z moich ulubionych przepisów z ostatnich kilkunastu miesięcy. Przepisu nieszczególnie bardzo tradycyjnego. Włoskie mamy i babcie pewnie łapią się za głowę widząc sposób przygotowania tego dania. Zainspirował mnie do niego Donal Skehan, jego zaś Martha Stewart.

Przepis uwielbiam i wracam regularnie od czasu odkrycia go, ze względu na naprawdę mieszankę klasycznych włoskich smaków, połaczoną z szybkością, prostotą i… faktem, że do zmywania macie tylko jedną patelnię. Danie to nie wymaga bowiem od Was wcześniejszego gotowania makaronu.

Składniki na 2 porcje

Czytaj więcej

risotto z cukinią - przepis

Genialne Risotto z Cukinią (Włochy)

Co prawda mój challange na 2016 rok nie zostanie zrealizowany w 100% (zakładałem, że przygotuję 52 potrawy z różnych zakątków świata, których nie jadłem nigdy wcześniej) ale mimo to, cieszę się, że podjąłem się takiego zadania, bo dzięki temu, mimo ogromnych braków wolnego czasu przygotowałem mniej więcej 25 nowych potraw w tym roku (będę je opisywał jeszcze w 2017 dla Was, obok innych, bo nie zdążyłem wrzucić wszystkich ;)). Jedną z nich było risotto z cukinią.

Może to śmieszne, ale to było w ogóle moje pierwsze prawdziwe risotto w życiu. Jadłem oczywiście wcześniej domowe risotto, ale tak naprawdę były to potrawki z ryżu, które nazywało się tak wyłącznie dla ułatwienia ;). Wiele razy słyszałem, że risotto to najtrudniejsze w przygotowaniu danie, którego często obawiają się profesjonalni kucharze. Czytaj więcej

przepis na Spaghetti Crudaiola

Spaghetti Crudaiola

Niestety względy czasowe sprawią, że na pewno nie uda mi się ukończyć mojego małego challange kulinarnego w regulaminowym czasie i nie zrobię 52 klasycznych potraw z różnych części świata w tym roku.

Jednak nie ma tego złego, mimo braku czasu challange i tak zmotywował mnie do odkrycia w tym roku kilkudziesięciu niezwykłych potraw, więc na pewno w 2017 wciąż odkrywanie smaków będę kontynuował (choć już bez narzucania sobie celów ilościowych, ponadto nie chcę niczego ograniczać, bo niektóre przepisy aż prosiły się o eksperymenty i inwencję własną ;)). Czytaj więcej