zupa krem z kukurydzy przepis

Zupa z Kukurydzy (Tajlandia)

Witam wszystkich na moim długo zapowiadanym blogu na którym będę pokazywał (moim zdaniem) najciekawsze potrawy z jeszcze ciekawszych zakątków świata :). Mam zamiar ugotować tutaj i pokazać Wam wszystko z mojej listy „must eat” oraz kilka moich absolutnie ulubionych kultowych potraw z różnych zakątków świata. Tych którzy kojarzą mnie z mojego drugiego bloga Testujemy Jedzenie pozdrawiam, a tych którzy nie kojarzą pozdrawiam również i zapraszam do nadrobienia lektury :).

składniki zupy krem z kukurydzy

Na pierwszy ogień idzie zupa krem z kukurydzy i mleczka kokosowego. Przygodę zaczynałem od gotowca, potem od restauracji a potem okazało się, że równie dobra wychodzi w domowych warunkach.zupa z kukurydzy i mleka kokosowego
Koszt:
niski/średni

Skala trudności: prościej się nie da 🙂

Lista zakupów:

  1. 2x kukurydza w puszcze lub 2/3 świeże kolby kukurydzy
  2. 1x puszka mleka kokosowego (400ml)
  3. bulion warzywny (500ml)
  4. pół łyżeczki chilli
  5. 2x ząbek czosnku
  6. 3 szczypty świeżego imbiru (potartego)
  7. 2-3x łyżka masła lub oliwy (polecam pół na pół)
  8. 3x łyżeczka kurkumy w proszku
  9. 1/2 łyżeczki czerwonej pasty curry

Krok 1: Zaczynamy od odlania wody z puszki, lub „zeskrobania” ziaren kukurydzy w przypadku świeżej kolby. Kolbę trzymacie w ręce i ostrym nożem z góry na dół ścinacie to co trzeba.

Krok 2: Masło i oliwę rozgrzewamy w garnku, na to dodajemy pastę curry, starty imbir (mniej więcej jedną płaską łyżkę) czosnek i cebulę. Podsmażamy przez 2-3 minuty.

Krok 3: Dorzucamy kukurydzę i ponownie dajemy wszystkiemu się nieco zarumienić przez kilka minut. Pamiętajcie o mieszaniu :).

Krok 4: Pora na przyprawy. Dodajcie kurkumę (naprawdę sporo, około 3 łyżeczek), chilli w proszku, trochę pieprzu i zalejcie całość bulionem. Jestem leniwy więc użyłem warzywnego z kostki, ale polecam jednak standardowy bulion na warzywach ugotować :).

Krok 5: Gotujecie całość z bulionem przez kilka minut a następnie wlewacie mleko kokosowe. Przykrywamy i gotujemy aż kukurydza będzie miękka. Pod koniec dodajemy jeszcze trochę soli.

Krok 6: Czekamy aż nieco wystygnie i blendujemy. Zupę można przelać przez sito, ja tego nie robię, zostaje trochę łusek ale nie przeszkadza mi to szczególnie, a niestety przelewanie przez sito jest dość upierdliwe :).

Podsumowanie: Zupa jest naprawdę prosta i zaskakująco smaczna. Po spróbowaniu automatycznie wskoczyła na moje TOP 3 w swojej kategorii. Zdecydowanie polecam spróbować.

przepis na zupę krem z kukurydzy

Jeśli macie macie propozycje świetnych dań/przekąsek/drinków których trzeba spróbować to oczywiście czekam na komentarze i feedback po pierwszym poście :).

Smacznego!

27 thoughts to “Zupa z Kukurydzy (Tajlandia)”

  1. Jestem fanką kukurydzy ale nigdy, przenigdy nie jadłam mleczka kokosowego. Aż jestem ciekawa co wychodzi z tego połączenia. Ciekawy wpis i podoba mi się taka forma. Będę zaglądać 🙂

    1. Dzięki za pierwszy komentarz na blogu :). Mleko kokosowe sprawdza się super w takich daniach. Nie smakuje jak mleko krowie etc. To bardziej coś w rodzaju bardzo gładkiej śmietanki. Polecam :).

  2. Doczekałam się i bloga, bardzo się cieszę! 🙂 Czy może być coś lepszego niż mężczyzna w kuchni? 😉 Przepis na pierwszy ogień bardzo ciekawy i w sam raz dla mnie, ponieważ za zupami ogólnie nie przepadam, jednak wyjątkiem są właśnie warzywne kremy. Te mogę jeść zawsze i ze wszystkiego. 😀 Co więcej kukurydzę uwielbiam, naprawdę. Nad morzem panów chodzących po plaży i sprzedających to złoto w kolbie darzę szczególnym uwielbieniem, a słysząc ich donośne: ,,gotowana kukurydza” od razu chwytam za portfel! Co prawda nie jest to może najzdrowsze i najmniej kaloryczne warzywo jednak SO WHAT! Czekam na dalsze przepisy i tylko tak dalej! 🙂

    1. Vela, też uwielbiam. Ostatnio odkryłem, że świetna gotowana kukurydza wychodzi z parowaru. Jeśli posiadasz, to polecam. Trochę to trwa (około 50 minut) ale przy okazji parowania innych potraw można wrzucić i zjeść :).

  3. Witam. Przepis fajny ale za dużo specjalnych składników ktore po zrobieniu zupy lecą do kosza… Może następny przepis mi podejdzie. Na pewno będę śledził. Pozdrawiam

    1. O jakich składnikach mówisz? W całości nie zużyłem pasty curry (nadaje się do masy potraw i jak trzymasz w lodówce to może tam leżeć i leżeć), i imbiru (jak dorwiesz jakiś bardzo mały to nie będzie problemu). Przyprawy i oliwę pomijam bo to każdy już pewnie ma w domu i używa na co dzień.

      Ogólnie zarówno imbir jak i pastę możesz śmiało pominąć i zupa też wyjdzie dobra, także kup tylko kukurydzę i mleko kokosowe i przetestuj :).

  4. Nigdy nie jadłam zupy z kukurydzy, no ale ja nie przepadam ogólnie za zupami. Ostatnio lubię z ciecierzycą w pomidorowej plus inne warzywa (kukurydza, cukinia, fasolką). Zapiszę ten przepis i spróbuje.

  5. nie mam dzisiaj pomysłu na obiad, wszystkie składniki mam, zostałam sama z dzieciakami to idę wypróbować, z tą różnicą, że bulion mam świeży za to kukurydza puszkowana, dam znać o efektach:)

    1. Na świeżym bulionie zawsze lepiej :). Kukurydza z puszki nie zmienia smaku jakoś bardzo w tej zupie, więc będzie ok (też zazwyczaj robię na puszkowanej :)).

  6. Wypróbowane! I bardzo ciekawe, w sumie kukurydza średnio kojarzy mi się z zupą, dlatego jestem pozytywnie zaskoczona, czekam na nowe wpisy 🙂

  7. Witam widzę że chyba nie zarabiasz na swoim blogu.
    Mozesz polaczyc swoją pasję z zarobkiem. Szkoda marnowac ruchu na stronie.
    Jest metoda żeby wyciagnać dodatkowo ladną sumkę, wpisz sobie
    w google – jak zarobić na blogu drugą wypłatę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *